.

Lato Lyrics

Oparzenia i udary, plecak ciężki niczym głaz
Utonięcia i złamania, jadowity w lesie płaz

Ciepłe piwo w restauracji, w autobusie potu smród
Grube baby w krótkich kieckach, co nie golą swoich nóg
Spóźniające się pociągi, w informacji podły łgarz
Stado mrówek pod namiotem, dym z ogniska prosto w twarz
Dresiarz chwali się głośnikiem, nieustanny dzieci wrzask
Muchy osy i komary, Twoja Stara i Twój Stary!

Lato, lato, wypchaj cycki watą; Lato, lato, s***ek oraz żal
Lato, lato, wypchaj cycki szmatą; Lato, lato, s***ek oraz żal
Nie ma chlania bo koledzy wyjechali w siną dal
Tylko frajer lubi lato, bo to s***ek oraz żal

Lato, lato, wypchaj cycki watą
Lato, lato, s***ek oraz żal
Lato, lato, wypchaj cycki szmatą
Lato, lato, s***ek oraz żal
Lato! Śmierć! Lato i śmierć!

Zima, zima,
zimą cycków ni ma
Zima, zima, s***ek oraz żal!
Zima, zima,
zimą cycków ni ma
Zima, zima, s***ek oraz żal!
Report lyrics