.

Spać Lyrics

Spać,
tak strasznie ciągle chce się spać,
najchętniej przespałbym ten czas,
przez palce puścił go i wraz
do łóżka łóżka łóżka wlazł.
Stać,
bo na nic nigdy nie stać mnie,
lecz nie chcę już tłumaczyć się,
uciekam, kiedy mogę, w sen,
gdy nikt nie podejrzewa, że

Śpię
i nie chcę, żeby budzić mnie;
na palcach niechaj chodzi świat,
on mnie tak u siebie widzieć chciał,
a teraz mówi że jestem faux pas.

Śpię
i nie chcę, żeby budzić mnie;
na palcach niechaj chodzi świat,
on mnie tak u siebie widzieć chciał,
a teraz mówi że jestem faux pas.
Pech,
bo w środku dnia zbudziłem się
i tu jest pogrzebany pies,
że nigdy nie ma co się chce
i całą dobę nie da się

Spać,
nie myśleć już o Tobie też,
zawisnąć pustą głową w dół,
na dnie studni schować się
i nie czarować więcej się

że lato będzie cieplejsze,
że w święta kiedyś spadnie śnieg,
że zmarli za nas modlą się,
że każdy jakiś ma swój cel.
że lato będzie cieplejsze,
że w święta kiedyś spadnie śnieg,
że zmarli za nas modlą się,
że każdy jakiś ma swój cel.

Śpię
i nie chcę, żeby budzić mnie;
na palcach niechaj chodzi świat,
on mnie tak u siebie widzieć chciał,
a teraz mówi że jestem faux pas.

Śpię
i nie chcę, żeby budzić mnie;
na palcach niechaj chodzi świat,
on mnie tak u siebie widzieć chciał,
a teraz mówi że jestem faux pas.
Report lyrics