.

Maccabra Lyrics

Raz, dwa..
Weź bucha, posłuchaj, co dzieje się tutaj
to maccabra, wydmuchaj i dalej słuchaj...
To nie spedalony hicior z lipnym pianinkiem w tle
spalam (..) praca wre, alarm (..) włącza się
coś pobladłeś ziomuś, co Ci jest?
Ja nie zatrzymuję się, lecę cały czas
Macca Squad, ilu z was nienawidzi nas?
Ilu z was wolałoby widzieć mnie
wszędzie, byle nie przy mikrofonie, he?
Pozdrawiam Cię, jeśli jesteś jedną z tych osób
muszę Cię rozczarować, nie istnieje sposób na to
by położyć kres moim atakom
Nic skurwysynu nie poradzisz na to
Zastanawiasz się czemu nie rapuję o tym
że jest Ci ciężko i nie masz roboty
że Twoja dupa nie ma ochoty się dymać
bo nie masz za co zabrać jej do kina
lache kładę na to, mam swoje życie
a rap robię po to żeby się wykrzyczeć
żeby energię przekazać w tych nutach
a nie odpierdalać Ci moralniaka kiedy słuchasz
Jedna grupa, druga, trzecia, słuchaj dzieciak
rób tak dzieciak
Chcesz nauczać, a sam jesteś dzieciak
robisz wtórne gówno, jesteś chuj nie poeta
Ziomki podnieta, bo k**pel coś nagrał
poklep go po plecach, jeszcze gorzej będzie babrał
Abrakadabra zamieniam Cię w słuch
mój rap to MACCABRA, mogę jechać za dwóch!
Weź bucha, posłuchaj, co dzieje się tutaj
to maccabra, wydmuchaj i dalej słuchaj
to dla Ciebie ta nuta, więc jeszcze się nastukaj
a zanim wydmuchasz, niech minie minuta, ziom!

(ja nawijam, ja nawijam, ja nawijam...)

TRN to mój dom, uderzam ze wszystkich stron
mam styl co rozrywa niczym szpon
mam styl co powala niczym grom
skurwysyńskie sekwencje, które tną
Sam nie wiem jak robię to
ale wiem co chce zrobić i zrobię, no! Ha!
Wiem, że nie jestem Twym ulubionym raperem,
wiesz co? W dupie mam to
E, stestuj tonę wersów, które płyną lawiną
bez niepotrzebnych podtekstów
Nigdy nie mam dosyć bo czuję to w sercu
czuję niedosyt, bo nie brak w tym sensu
Ja robię to, bo lubię robić to
i kocham robić to i będę robić to
nie podoba Ci się coś to wypierdalaj stąd
bo rozjebie Cię mój ton
i zeżrę Cię mym flow
To on, on, on robi tu syf
robisz błąd, błąd, błąd
nie wierząc mi
ej stąd, stąd, stąd jesteśmy my
więc won, won, won, tam są drzwi
Przechlane gardło to formuła mej twórczości
lubię patrzeć jak me darcie ryja rozpierdala głośnik!
Weź bucha, posłuchaj, co dzieje się tutaj
to maccabra, wydmuchaj i dalej słuchaj
to dla Ciebie ta nuta, więc jeszcze się nastukaj
a zanim wydmuchasz, niech minie minuta, ziom!
Report lyrics