.

Obłoki Lyrics

sł., muz. W. Jarosz

Pozmieniały nam się czasy
Zrzedły miny, zrzedły lasy
Rozpłynęły się marzenia
W niekończących rzekach przemian
Porzucając miasta wtór
Uciekamy w stronę gór
A po niebie w przestrzeń siną
Stada owiec białych płyną
Wiatr wypędza je na stoki
To obłoki, to obłoki

A daleko stąd, za nami
Ludzie płyną ulicami
Ludzie płyną ulicami
Zanurzamy się w naturę
Trochę na dół, trochę w górę
Ścieżka plącze się i wije
Każdy nas po drodze mija
Pot się leje, w kościach rwie
Inni dalej, a my nie
A po niebie w przestrzeń siną...

Chwilę później w knajpie ciasnej
Popijamy pełne jasne
A to jasne oprócz chłodu
Ma zwyczajnie - kolor miodu
Szemrzą struny, pełny luz
Ocieramy pianę z ust

A po niebie w przestrzeń siną...
Report lyrics