.

Wojna Damsko-Meska Lyrics

(Sylwia)

Panie przeciw Panom... (x2)
To on znosi trud bycia parą
I wciąż tylko on jest ofiarą
Nowy, niekwestionowany egoizmu król
Ma zawsze racje i trudno zaprzeczyć mu

(Liber)

Ona jak to ona szuka dziury w całym
Wszyscy oprócz niego ideały
Jego drugie imię Winny
Wyrok nigdy nie był inny
Nawet kiedy odwraca wzrok
Ona wie, że patrzył kątem oka w bok
I nie ważne, gdzie był
Powiedziała, że zdradzał i dużo pił taaa

(Sylwia)
Nie od dzisiaj ta damsko- męska wojna trwa
Panie przeciw Panom
To nieważne bo ona widzi w nim cały świat
I on w niej tak samo

(Sylwia)

To on nie docenia starania
Jej ego w kolejnych ubraniach
Gasi coraz szybciej z braku odpowiednich słów
A komplementów brak to dla niej wielki ból

(Liber)
On mówi ona rozkojarzona
Nawet kiedy tuli ją w ramionach
Ona lubi milionowy raz słyszeć KOCHAM
W oczach widzieć blask
On myśli o ważnych rzeczach
o domu, rachunkach, k**plach i o meczach
I wystarczy, że raz jej powie
Raz to tyle co nic dla kobiet...

(Sylwia)

Nie od dzisiaj ta damsko- męska wojna trwa
Panie przeciw Panom
To nieważne bo ona widzi w nim cały świat
I on w niej tak samo
Report lyrics