.

Bez Tytułu Lyrics

PRZEZ DRGANIA POWIETRZA
I WIBRACJE ŚCIAN
CZUJĘ STRACH OGARNIAJĄCY WAS
WASZE MÓZGI W PANICE
ZASTANAWIACIE SiĘ,
W KTÓRĄ STRONĘ UCIEC
DO KOGO ZWRÓCIĆ SiĘ
MIOTACIE SiĘ W SZALEŃSTWIE
TOCZYCIE PIANĘ Z UST
WYCHODZA Z ORBIT OCZY
NIE WIECIE CO TO JEST
POWOLI GAŚNIE SŁOŃCE
ZACZYNA ZIEMIA DRŻEĆ
DZISIAJ WSZYSTKO SiĘ SKOŃCZY
WIĘC TERAZ MÓDLCIE SiĘ
REF.
PADNIJCIE NA KOLANA
DO GÓRY WZNIEŚCIE OCZY
MOŻE ZROBI MU SiĘ ŻAL
GDY ZOBACZY WASZE ŁZY
MIOTACIE SiĘ W SZALEŃSTWIE
TOCZYCIE PIANĘ Z UST
WYCHODZĄ Z ORBIT OCZY
NIE WIECIE CO TO JEST
POWOLI GAŚNIE SŁOŃCE
ZACZYNA ZIEMIA DRŻEĆ
DZISIAJ WSZYSTKO SiĘ SKOŃCZY
WIĘC TERAZ MÓDLCIE SiĘ
MOŻE ON WAS USŁYSZY
WYCIĄGNIE SWOJĄ DŁOŃ
WŁAŚCIWĄ WSKAŻE DROGĘ
JAK NAPRAWIĆ TO
NA CO POZWALAŁ WAM
PRZEZ DWA TYSIĄCE LAT
MOŻE POWIE WAM JAK NAPRAWIĆ ŚWIAT
REF.
PADNIJCIE NA KOLANA ...
Report lyrics